… które mam zamiar wziąć „na tapetę”. Poniżej przedstawiam szczegółową listę kategorii oprogramowania, które mam zamiar przetestować.
Podstawowy system, który dostajemy od producenta jest ubogi niczym stary Windows. Wiele w nim nie znajdziemy. Cała moc tkwi w (w dużej mierze) darmowych aplikacjach, które możemy ściągnąć właściwie za darmo. Kosztem będzie czas poświęcony na „przekopanie” się przez gąszcz dostępnych aplikacji oraz – jeśli nie mamy dostępu do sieci przez WiFi – haracz, (bo tak nazwać to trzeba) który musimy zapłacić operatorowi za transfer danych. Jakie oprogramowanie będę testować w pierwszej kolejności? Oczywiście to, które będzie mi przydatne. Od czasu gdy „dorobiłem” się Androida mam już oczywiście swoich faworytów w niektórych kategoriach no ale o tym przy okazji… Przedstawiam listę tematów, które mam zamiar sukcesywnie badać:
- SSH – każdy kto używa na co dzień wie, że dobrze jest mieć taki dostęp wszędzie i zawsze
- Hasła – mając na głowie wiele różnych kont – pocztowych, shellowych, bankowych czy jakichkolwiek innych – dobrze jest mieć „pomagiera”, który odwali za nas brudną robotę – zapamięta hasła – zwłaszcza te automatycznie wygenerowane i przypomni w razie potrzeby
- Notatki – masz chwile, że wpadasz na genialny pomysł, snujesz wizje rozwinięcia go, wdrożenia w życie, jaki to będziesz wielki (wielka?) ? Później okazuje się, że wywiało z głowy połowę (większość, całość?) tego genialnego planu? Trzeba to zanotować!
- Task bar / monitor działającego oprogramowania. Telefonom (smartfonom) daleko jeszcze do sprzętu „stacjonarnego”, mimo że mają „normalny” system operacyjny. O zasoby trzeba dbać – nie ma się do dyspozycji kilku GHz procesora czy kilku GB pamięci. Akumulator też nie jest z gumy. Każdy jeden proces więcej to konieczność szybszego ładowania telefonu. Jednym zdaniem – „ubij działające w tle, zbędne już procesy”.
- Menadżer plików – bez komentarza
- Alternatywne klawiatury – przy odrobinie wprawy da się obsługiwać klawiaturę ekranową nie popełniając zbyt wielu błędów. Są dostępne zamienniki domyślnej klawiatury. Ułatwiają znacznie pisanie ludziom mającym dłoń europejską, nie azjatycką…
- Nawigacja (nie koniecznie drogowa – bardziej trekbuddy i tworzenie własnych map) – o tym przy okazji
- czytniki PDF – jak wyżej
- WiFi – nie każdy ma zamiar płacić operatorowi za transfer danych – WiFi daje szanse na nie tylko niedrogi (czy wręcz darmowy) dostęp do sieci lecz również darmowe rozmowy – VoIP
To na razie moja lista TODO.
Masz jakieś propozycje? Zostaw komentarz.