Po bardzo niedługim okresie od podłączenia sekretariatu do Internetu okazało się, że jeden komputer dla dwóch osób to stanowczo za mało o przynajmniej jeden
. Cóż więc uczynić z takim fantem? Na szczęście serwer przez większość czasu ma „wolne przebiegi”, więc można z powodzeniem dodać mu kolejną usługę – serwer X-Terminali. Z pomocą przychodzi nam projekt ltsp (Linux Terminal Server Project).
Na czym to wszystko polega? Najprościej będzie chyba wypunktować:
-
komputer – terminal startuje z dyskietki, na niej znajduje się kawałek kodu, którego zadaniem jest między innymi inicjalizacja karty sieciowej,
-
karta sieciowa wysyła zapytanie DHCP, jeśli wszystko pójdzie w porządku – otrzymuje adres IP,
-
następnym krokiem jest ściągnięcie jądra systemu za pomocą protokołu TFTP ( „TFTP charakteryzuje się prostotą i małymi wymaganiami i z tego powodu jest stosowany na przykład w bezdyskowych stacjach roboczych do ściągnięcia systemu operacyjnego przed rozpoczęciem pracy jądra systemu, oraz uruchomienie go.”)
-
gdy jądro wystartuje uruchamiane są skrypty startowe, których zadaniem jest między innymi podłączenie zdalnego (sieciowego – NFS w tym przypadku) systemu plików,
-
z tego systemu plików uruchamiany jest XServer, którego zadaniem jest nawiązanie połączenia z XServerem znajdującym się na serwerze,
-
jeśli wszystkie powyższe punkty powiodły się – otrzymamy na terminalu okno logowania – tak, jak byśmy logowali się fizycznie przy serwerze